Kupno samochodu to jedna z istotniejszych decyzji finansowych, jakie podejmujesz. Ale czy wiesz, że obecnie wiele aut znów zaczęło tracić na wartości znacznie szybciej niż jeszcze 2–3 lata temu? Okres covidowych niedoborów chwilowo zamroził spadki cen, jednak rynek wrócił już do normalności. Sprawdź, które samochody są najbardziej narażone na utratę wartości, z czego to wynika i jak możesz zabezpieczyć się przed poważną stratą finansową.
Spis treści
- Koniec złudzeń: utrata wartości samochodów znów przyspiesza
- Jak to widać w ubezpieczeniach AC (bardzo ważne pod GAP)
- Co wpływa na tempo utraty wartości pojazdów?
- Samochody najszybciej tracące wartość — aktualizacja 2026
- Jak się zabezpieczyć przed stratą finansową w przypadku szkody całkowitej?
- Podsumowanie: Jakie samochody tracą najwięcej?
Koniec złudzeń: utrata wartości samochodów znów przyspiesza
Jeśli masz wrażenie, że dziś samochody prawie nie tracą na wartości — uważaj. Okres covidowy mocno zniekształcił rynek i wielu kierowców sądzi, że ten stan się utrzymuje. Nic bardziej mylnego – w latach 2024–2026 amortyzacja wróciła do gry, a w części segmentów (szczególnie elektrykach i drogich SUV-ach premium) przyspieszyła nawet bardziej niż przed pandemią. To oznacza jedno: ryzyko finansowej „dziury”, np.: po szkodzie całkowitej znów jest bardzo realne — a często wręcz niedoszacowane.
W praktyce większość kierowców nie zdaje sobie sprawy, jak duża jest realna utrata wartości samochodu – dopóki nie przyjdzie moment sprzedaży albo szkody całkowitej. Jeśli chcesz to policzyć dokładnie dla swojego przypadku, sprawdź nasz kalkulator utraty wartości samochodu, który pokazuje, ile możesz stracić rok po roku w zależności od marki i ceny auta.
Jak to widać w ubezpieczeniach AC (bardzo ważne pod GAP)
Z analizy praktyki ubezpieczycieli w Polsce (2024–2026) typowe spadki sum ubezpieczenia przy wznowieniach AC wyglądają dziś mniej więcej tak:
Typowy samochód spalinowy:
- po 1. roku: −15% do −20%
- po 2. roku: −25% do −30%
- po 3. roku: −35% do −40%
- po 4. roku: −45% do −50%
- po 5. roku: −50% do −55%
Samochody elektryczne (często):
- po 1. roku: −20% do −30%
- po 3. roku: nawet −45% do −50%
Ubezpieczyciele w ostatnich 2 latach wyraźnie przyspieszyli korekty sum ubezpieczenia, szczególnie dla:
- elektryków
- drogich SUV-ów premium
- aut kupionych w szczycie cen 2021–2023
Co wpływa na tempo utraty wartości pojazdów?
Czynników wpływających na tempo utraty wartości pojazdów jest wiele, ale można wyróżnić trzy najistotniejsze.
1. Renoma marki i postrzegana niezawodność
Opiera się ona na wieloletnich doświadczeniach i wyrobionych opiniach użytkowników – a niekoniecznie na aktualnych danych. Takie przekonania charakteryzuje duża bezwładność, czyli „odporność” na zmianę.
Przykładem może być postrzeganie przez lata marki BMW jako oferującej wysoką jakość. Jakiś czas temu BMW zaliczyło okres wpadek konstrukcyjnych, powodujących, że niektóre modele i wersje silnikowe były podatne na poważne i kosztowne awarie. A mimo to producent ten nadal uchodził za jednego z najbardziej godnych zaufania.
Po drugiej stronie można wskazać producentów koreańskich, np. Hyundai czy KIA, którzy przez wiele lat musieli zmagać się z brakiem zaufania i łatką gorszych „Japończyków”. Dopiero od stosunkowo niedawna koreańskie auta dorobiły się wizerunku dobrych samochodów, które są „godne” europejskich klientów. Podobnie było zresztą ze Skodą i Dacią. Dziś z kolei za pariasów uchodzą samochody chińskie – tak jak kiedyś Skoda czy Dacia.
A propos Japończyków – kilkadziesiąt lat temu Toyota była uważana za symbol samochodu niemal „z papieru”, który jakościowo nie ma podejścia do Opla czy Volkswagena, nie mówiąc o Mercedesie, będącym swoistym wzorem jakości. Zajęło wiele lat, zanim kupujący zrozumieli, że prawdziwym wzorem trwałości stała się właśnie Toyota. I na tym wizerunku jedzie do dziś, mimo że produkty tej marki mają obecnie swoje mankamenty.
Oto prawdziwa siła postrzegania marki i jej niezawodności – czasem wyraźnie oderwana od realiów.
2. Stopień zaawansowania technologicznego
W dobie cyfryzacji systemy multimedialne i asystenci jazdy starzeją się szybciej niż podzespoły mechaniczne. To sprawia, że modele naszpikowane nowinkami technologicznymi mogą tracić na wartości gwałtowniej niż prostsze konstrukcje.
To po części tłumaczy szybką utratę wartości luksusowych modeli z gamy Mercedesa czy BMW. Modele klasy S oraz serii 7 często są poligonem doświadczalnym dla rozwiązań i systemów, które później – po usprawnieniach i przyjęciu się na rynku (albo i nie) – trafiają do modeli bardziej popularnych. Powoduje to jednak, że początkowa cena takich pojazdów jest często astronomiczna, a rynek wtórny po kilku latach nie jest gotowy zapłacić wysokiej kwoty za systemy, które bywają już przestarzałe albo niedoskonałe.
Inną filozofię stosuje natomiast Lexus. Jest on bardzo zachowawczy we wprowadzaniu nowinek. Jeśli to robi, to raczej z konieczności (bo wymusza to konkurencja), niż z potrzeby bycia pierwszym. Z całą pewnością nie stosuje rozwiązań niesprawdzonych i ryzykownych. To z kolei powoduje, że Lexus uchodzi za markę konserwatywną, a to przekłada się na dużo niższą utratę wartości. Ludzie wiedzą, że płacą za coś, co może nie jest ostatnim krzykiem technologii, ale z pewnością jest sprawdzone, przetestowane i realnie potrzebne.
3. Koszty eksploatacji i dostępność serwisu
Popularność danej marki i modelu ma ogromne znaczenie. Liczy się dostępność części zamiennych (w tym zamienników) oraz akcesoriów. Im większa skala produkcji i sprzedaży, tym niższe koszty wytworzenia części, a co za tym idzie – niższe ceny dla Ciebie jako użytkownika: klocków hamulcowych, tarcz, rozrządu itd.
To powoduje, że użytkowanie auta, do którego części są szeroko dostępne, a każdy warsztat zna jego konstrukcję, jest po prostu tańsze i bezpieczniejsze niż w przypadku modeli niszowych.
Między innymi dlatego obecnie auta elektryczne – a w szczególności chińskie – są postrzegane jako bardziej ryzykowne pod tym względem. I chodzi tu nie tylko o koszty eksploatacji związane z normalnym użytkowaniem, ale także o dostępność części i serwisów zdolnych do napraw po szkodach drogowych – stłuczkach czy wypadkach.
Co jeszcze decyduje o utracie wartości?
Wymieniłem trzy główne czynniki, które decydują o tempie utraty wartości pojazdów, ale oczywiście to nie wszystko.
Wpływ mają również uwarunkowania fiskalne i regulacyjne. Przykładem może być promowanie samochodów elektrycznych połączone z coraz mocniejszym „dociskaniem” aut spalinowych. Choćby niedawne obniżenie limitu kosztów uzyskania przychodu z 150 do 100 tys. zł dla części pojazdów spalinowych.
To wszystko powoduje, że klienci – chcąc nie chcąc – będą stopniowo odwracali się od tradycyjnych aut spalinowych (zwłaszcza diesli) w kierunku elektryków i hybryd typu plug-in. A tam, gdzie zmienia się popyt, zmienia się również tempo utraty wartości.
Samochody najszybciej tracące wartość — aktualizacja 2026
Nie ma jednego uniwersalnego rankingu samochodów, które tracą wartość najszybciej, ale obecne dane z rynku wtórnego oraz praktyka ubezpieczycieli pokazują bardzo wyraźne trendy:
Samochody elektryczne
To dziś grupa o najbardziej przyspieszonej utracie wartości (poza wybranymi modelami Tesli). Szczególnie szybko tanieją m.in. Nissan Leaf, Mercedes EQS, Audi e-tron (starsze roczniki) czy BMW iX3.
Powody są inne niż jeszcze 2–3 lata temu:
- szybki postęp technologii baterii (nowe modele szybko „starzeją” poprzednie),
- spadki cen nowych elektryków (wojny cenowe producentów),
- obawy o realny zasięg zimą i degradację baterii,
- duża podaż aut poleasingowych.
W praktyce w wielu przypadkach 3-letnie elektryki tracą 50–60% wartości, czyli wyraźnie szybciej niż auta spalinowe.
Duże i luksusowe SUV-y premium
Segment nadal mocno traci, choć nie z powodu spadku popularności SUV-ów (te wciąż są modne), lecz przez:
- bardzo wysoką cenę wyjściową,
- kosztowny serwis po gwarancji,
- duży udział finansowania flotowego i leasingów (duża podaż aut 3–4-letnich).
Modele takie jak Audi Q7, BMW X5/X7, Mercedes GLE czy Range Rover potrafią stracić 45–55% w 3 lata. Najszybciej tanieją bogato skonfigurowane wersje.
Niemieckie marki premium (ogólnie)
Audi, BMW i Mercedes nadal należą do aut stosunkowo szybko tracących wartość — szczególnie w pierwszych 3–4 latach. Nie wynika to z awaryjności, lecz z ekonomii rynku:
- bardzo wysokie ceny katalogowe,
- duże rabaty flotowe,
- wysoka podaż poleasingowa,
- drogie naprawy pogwarancyjne.
Najwolniej w tej grupie trzymają wartość modele niszowe (np. sportowe) oraz dobrze wycenione wersje bazowe.
Nowe marki chińskie
Tu rynek dopiero się kształtuje, ale pierwsze obserwacje są jednoznaczne — ryzyko utraty wartości jest podwyższone. Dotyczy to m.in. marek:
- MG
- BYD
- BAIC
- Omoda
- Jaecoo
Powody są typowe dla nowych graczy:
- brak długiej historii wartości rezydualnych,
- niepewność co do sieci serwisowej i części,
- agresywna polityka cenowa importerów (obniżki nowych aut szybko „psują” rynek wtórny).
W pierwszych latach obecności na rynku spadki wartości bywają szybsze niż w porównywalnych modelach europejskich czy japońskich.
Uwaga na popularne marki wolumenowe
W ostatnich 18 miesiącach widać też ciekawy trend — przyspieszenie utraty wartości w niektórych modelach Skody, Seata czy Volkswagena.
Powód jest głównie rynkowy:
- wysokie ceny nowych aut po podwyżkach 2021–2023,
- powrót dużych rabatów w salonach,
- normalizacja podaży po okresie niedoborów.
Efekt: auta kupione drogo w latach „covidowych” dziś szybciej korygują wartość.
Czy wiesz, że niemal połowa skradzionych pojazdów ma mniej niż 5 lat w chwili zdarzenia? Sprawdź nasz Ranking Prawdopodobieństwa Kradzieży Aut
Jak się zabezpieczyć przed stratą finansową w przypadku szkody całkowitej?
Kupując lub leasingując samochód, który jest bardziej narażony na szybką utratę wartości, możesz zmniejszyć ryzyko dużych strat, które mogą powstać w przypadku szkody całkowitej, w tym kradzieży. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest ubezpieczenie GAP.
Dlaczego GAP?
Ubezpieczenie GAP to tanie i skuteczne zabezpieczenie, które chroni Cię w przypadku szkody całkowitej lub kradzieży. Dlaczego jest to szczególnie ważne?
- Dla szybkotracących aut: Gdy Twój samochód szybko traci wartość, odszkodowanie z AC lub OC sprawcy nie pokryje kosztów zakupu nowego auta lub spłaty zobowiązań leasingowych.
- Niska cena: W porównaniu z potencjalną stratą, koszt GAP jest niewielki, a zapewnia spokój.
- Proste zasady: Ubezpieczenie wyrównuje różnicę między wartością auta z dnia zakupu a odszkodowaniem z AC/OC.
Przykład praktyczny
Wyobraź sobie, że kupujesz nowy samochód za 150000 zł. Po trzech latach jego wartość spada do 90000 zł, ale z powodu szkody całkowitej ubezpieczyciel AC lub OC sprawcy wypłaca tylko 70000 zł. W takim przypadku GAP pokryje brakujące 80000 zł, co pozwoli Ci uniknąć finansowej dziury.
Cena GAP dla samochodu kosztującego od 101 tys. do 150 tys. zł
| Limit GAP 50 tys. zł | Limit GAP 100 tys. zł | Limit GAP 150 tys. zł | |
|---|---|---|---|
| 24 miesiące | 1119 zł 1400 zł | 1159 zł 1450 zł | 1159 zł 1450 zł |
| 36 miesięcy | 1479 zł 1800 zł | 1519 zł 1900 zł | 1519 zł 1900 zł |
| 48 miesięcy | 1999 zł 2400 zł | 2079 zł 2550 zł | 2079 zł 2550 zł |
| 60 miesięcy | 2359 zł 2850 zł | 2479 zł 3000 zł | 2479 zł 3000 zł |
Podsumowanie: Jakie samochody tracą najwięcej?
Rynek samochodów wrócił do bardziej „zdrowych”, ale dla właścicieli często bolesnych realiów. Po okresie covidowego spowolnienia amortyzacji znów widzimy wyraźne spadki wartości — a w przypadku aut elektrycznych oraz drogich SUV-ów premium nawet szybsze niż przed pandemią.
Najważniejsze wnioski:
- im droższe i bardziej zaawansowane technologicznie auto,
- im większe rabaty na rynku nowych samochodów,
- im mniej ugruntowana marka,
tym większe ryzyko, że w razie szkody całkowitej odszkodowanie z AC lub OC nie wystarczy na odtworzenie majątku.
Dlatego dziś ubezpieczenie GAP nie jest dodatkiem „na wszelki wypadek”, tylko racjonalnym elementem zabezpieczenia finansowego — szczególnie przy nowych, drogich lub szybko tracących na wartości samochodach.
Jeśli chcesz sprawdzić, ile kosztowałaby ochrona dla Twojego auta, możesz w kilkanaście sekund policzyć składkę w naszym kalkulatorze online: Kalkulator Ubezpieczenia GAP
Wyszukiwarka ofert leasingowych
Skontaktuj się z najlepiej ocenianymi leasingodawcami,
otrzymaj od nich oferty leasingu
i w prosty sposób wybierz tańsze finansowanie
Ubezpieczenia GAP – poradnik dla początkujących
Po raz pierwszy zainteresowałeś się ubezpieczeniem GAP dla swojego samochodu? Nie wiesz co to jest, jak działa, czy to dobre rozwiązanie i czy warto z niego skorzystać? Z tego poradnika dowiesz się wszystkiego.
Ile powinno kosztować ubezpieczenie GAP? Gdzie można je wykupić? Na co zwrócić uwagę przy wyborze polisy i czy w ogóle warto ubezpieczać samochód?
Ranking prawdopodobieństwa kradzieży aut w 2026
Czy wiesz, że niemal połowa skradzionych pojazdów ma mniej niż 5 lat w chwili zdarzenia? Sprawdź nasz Ranking Prawdopodobieństwa Kradzieży Aut w 2026 roku, który został stworzony na podstawie statystyki kradzionych samochodów w latach 2020–2025.
Jak oszczędzać na ubezpieczeniach w leasingu?
Poznaj sposoby oszczędzania na ubezpieczeniu przy korzystaniu z leasingu. Kupuj taniej Autocasco i OC oraz GAP. Uważaj na przedłużenia polis na kolejne lata leasingu.
Pierwszy leasing - poradnik dla początkujących
Po raz pierwszy zainteresowałeś się leasingiem? Nie wiesz zbyt wiele na ten temat? Czy to dobre rozwiązanie, o co w nim chodzi, ile kosztuje, od czego zacząć itd.?
Komentuj i czytaj komentarze do tego artykułu na forum: Samochody, które najszybciej tracą wartość – sprawdź i zabezpiecz się >
Autor: Michał Krupiński
Jestem wydawcą i współzałożycielem FmLeasing.pl, w branży leasingowej od 2000 roku. Specjalizuję się w analizie ofert leasingowych i produktów oferowanych przez branżę, podatkowych i prawnych aspektach finansowania firmowych aktywów, oraz ubezpieczeniach w leasingu. Reprezentuję stronę leasingobiorcy — piszę o tym, jak wybrać leasing oraz ubezpieczenia mu towarzyszące i nie przepłacić.
Chętnie odpowiem na pytania dotyczące niniejszej publikacji. Kontakt i więcej informacji o mnie na stronie: Michał Krupiński
510 381 800



Czy wiesz, że niemal połowa skradzionych pojazdów ma mniej niż 5 lat w chwili zdarzenia? Sprawdź nasz 
Komentuj i czytaj komentarze do tego artykułu na forum: 


